UPRZEJMIE INFORMUJEMY, ŻE W PIĄTEK 3 LIPCA NIE BĘDZIEMY WYSYŁAĆ PACZEK,

PUNKT W POZNANIU RÓWNIEŻ BĘDZIE ZAMKNIĘTY.

Producenci
Żywienie loch i prosiąt: pasza dla trzody chlewnej od prośności do odsadzenia
Żywienie loch i prosiąt: pasza dla trzody chlewnej od prośności do odsadzenia

Dobra pasza dla trzody chlewnej zaczyna pracować na wynik dużo wcześniej, niż prosię trafi do tuczu. O tym, ile prosiąt locha odchowa i z jaką masą wejdą one w odsadzenie, decyduje żywienie przez cały cykl: w czasie prośności, w laktacji i w pierwszych tygodniach życia prosiąt. Każdy z tych etapów ma inne zapotrzebowanie, a błąd na jednym z nich ciągnie się przez kolejne. Poniżej pokazujemy, jak prowadzić żywienie lochy i prosiąt krok po kroku, żeby ograniczyć straty i wejść w tucz z wyrównaną grupą.

Jak zmienia się zapotrzebowanie lochy w cyklu produkcyjnym?

Locha nie potrzebuje przez cały rok tej samej dawki. W okresie po odsadzeniu i w pierwszych dwóch trymestrach prośności jej zapotrzebowanie energetyczne jest umiarkowane, a celem jest utrzymanie kondycji bez nadmiernego otłuszczenia. Locha zbyt tłusta gorzej się prosi, ma trudniejsze porody i mniej mleka, dlatego w tej fazie dawkę się kontroluje, a nie podaje do woli.

Sytuacja zmienia się w ostatnim miesiącu ciąży, kiedy płody rosną najszybciej, oraz w laktacji, gdy potrzeby gwałtownie rosną. Do oceny, czy żywienie jest dobrze ustawione, służy kondycja ciała lochy (BCS, oceniana w skali od bardzo chudej do otłuszczonej). Regularne patrzenie na kondycję, zamiast trzymania się sztywnej tabeli kilogramów, pozwala reagować zanim problem pojawi się w miocie.

Faza cyklu

Energia i białko

Cel żywieniowy

Locha luźna i niskoprośna

umiarkowane

utrzymanie kondycji, bez otłuszczenia

Ostatni miesiąc prośności

rosnące

wzrost płodów, przygotowanie do laktacji

Locha karmiąca

najwyższe

produkcja mleka, ochrona masy ciała

Płynne przejścia między tymi fazami chronią lochę przed gwałtownymi zmianami, które rozregulowują trawienie. Zmianę paszy z prośnej na laktacyjną wprowadza się wokół porodu stopniowo, przez kilka dni.

Osobnym, często niedocenianym momentem są same okołoporodowe dni. Locha przed porodem mniej się rusza i bywa podatna na zaparcia, które po porodzie utrudniają pobranie paszy i odbijają się na mleczności. Pomaga wtedy pasza z nieco wyższym udziałem włókna oraz pełny dostęp do wody, co utrzymuje sprawne trawienie w najbardziej wrażliwym okresie. Dobrze przygotowana locha wchodzi w laktację z apetytem, a to ona napędza całą produkcję mleka dla miotu.

Pasza dla loch karmiących: dlaczego dawka rośnie po porodzie?

Po porodzie locha wchodzi w okres największego obciążenia całego cyklu. Karmiąc liczny miot, oddaje z mlekiem ogromne ilości energii i białka, a jeśli nie dostanie ich z paszy, zaczyna spalać własne rezerwy. Efektem jest spadek kondycji, gorsza nieśność rui po odsadzeniu i słabszy kolejny miot. Dlatego dawkę po porodzie zwiększa się stopniowo, aż locha karmiąca pobiera paszę praktycznie do woli.

W laktacji rośnie też zapotrzebowanie na wodę, bo mleko w dużej części z niej się składa. Locha z ograniczonym dostępem do czystej wody zjada mniej paszy, a za spadkiem pobrania od razu idzie spadek mleczności. Kontrola wydajności poideł jest tu równie istotna jak sam skład mieszanki.

Najważniejsze cele żywienia lochy karmiącej można sprowadzić do kilku punktów:

  • Maksymalne pobranie paszy, bo to ono napędza produkcję mleka dla całego miotu.
  • Ochrona masy ciała lochy, żeby nie weszła w odsadzenie wychudzona.
  • Stały dostęp do wody o dobrej wydajności poidła.
  • Wysoka strawność komponentów, która ułatwia pobranie dużej dawki bez przeciążenia trawienia.

Warto pamiętać, że locha nie odbuduje w laktacji tego, co straci, więc cały wysiłek idzie w utrzymanie jej kondycji, a nie w nadrabianie zaległości. Im liczniejszy miot i dłuższa laktacja, tym większe obciążenie, dlatego u maciory karmiącej dziesięć czy dwanaście prosiąt dawka musi być realnie wyższa niż u lochy z mniejszym miotem. Obserwacja, jak szybko maciora chudnie w czasie karmienia, jest najlepszą wskazówką, czy pasza nadąża za jej potrzebami.

Locha, która wyjdzie z laktacji w dobrej kondycji, szybciej wraca do rui i lepiej zachodzi w kolejną ciążę. Dlatego żywienie karmiącej maciory traktujemy jako inwestycję w następny cykl, nie tylko w bieżący miot.

Dokarmianie prosiąt ssących i rola prestartera

Prosię rodzi się z niewielkimi rezerwami i przez pierwsze dni żyje wyłącznie mlekiem matki, zaczynając od siary, która daje mu odporność. Już jednak od około 7-10 dnia życia warto wprowadzić niewielkie ilości prestartera, czyli wysoko strawnej paszy stałej przeznaczonej dla najmłodszych prosiąt. Na tym etapie nie chodzi o najadanie się, tylko o naukę.

Prestarter uczy prosię pobierać i trawić paszę inną niż mleko. Kontakt ze stałym pokarmem przyspiesza rozwój przewodu pokarmowego i pobudza produkcję enzymów trawiennych, które rozkładają skrobię i białko roślinne, nieobecne w mleku lochy. Prosię oswojone z paszą jeszcze przy matce dużo łagodniej przechodzi przez odsadzenie, bo nie staje wtedy przed całkiem nowym rodzajem pokarmu. Prestarter komponuje się z bardzo strawnych surowców, takich jak ekstrudowana mączka rybna, białko ziemniaczane czy preparaty osoczowe, dobranych pod smak i zapach tak, by zachęcić malucha do jedzenia.

W praktyce na początku podaje się prestarter w maleńkich porcjach, kilka razy dziennie, na płaskim korytku, do którego prosięta mają łatwy dostęp. Małe, częste porcje są ważne z dwóch powodów: pasza pozostaje świeża, a prosię nie zniechęca się do koryta, w którym mleczny dodatek zdążył skwaśnieć. Ilość zwiększa się stopniowo w miarę, jak prosięta jedzą coraz chętniej, tak by w momencie odsadzenia pobierały już zauważalną ilość paszy stałej. To moment, którego nie da się nadrobić później: prosię, które nauczyło się jeść przy matce, po odsadzeniu po prostu kontynuuje to, co już zna.

Odsadzenie prosiąt: jak ograniczyć stres odsadzeniowy?

Odsadzenie to jeden z najtrudniejszych momentów w całym chowie trzody. Prosię traci naraz mleko matki, jej obecność i dotychczasowe otoczenie, a jego układ pokarmowy musi w pełni przestawić się na paszę stałą. Typowym następstwem jest tak zwany dół odsadzeniowy: kilkudniowy spadek apetytu i przyrostów, czasem z biegunką, zanim prosię nauczy się jeść samodzielnie. Im łagodniejszy ten dół, tym wyrównaniejsza grupa wchodzi później w tucz.

Mieszankę dla prosiąt odsadzonych podaje się przez co najmniej 7 dni po odsadzeniu, a najlepiej płynnie kontynuować prestarter znany prosięciu jeszcze sprzed odstawienia od matki. Pomaga też kilka warunków środowiskowych, o których łatwo zapomnieć przy skupieniu na samej paszy:

  • Stały dostęp do świeżej wody, bo odwodnione prosię przestaje jeść.
  • Odpowiednia temperatura w kojcu, bo wychłodzone prosię zużywa energię na ogrzanie, a nie na wzrost.
  • Wysoko strawne komponenty paszy i zakwaszacze, które wspierają trawienie przy jeszcze niedojrzałych enzymach.
  • Spokojne przegrupowanie, ograniczające walki i stres w nowej grupie.

Dobrze poprowadzone odsadzenie nie polega na jednym idealnym produkcie, tylko na ciągłości: ta sama znajoma pasza, woda, ciepło i jak najmniej zmian naraz. Asortyment dla każdego etapu znajduje się w naszej kategorii pasz dla trzody chlewnej.

Koncentraty i premiksy dla trzody: kiedy je stosować zamiast gotowej paszy?

Wybór między gotową paszą pełnoporcjową a samodzielnym mieszaniem zależy głównie od tego, czy gospodarstwo ma własne zboże. Gospodarstwo bez zaplecza zbożowego najprościej żywi paszą pełnoporcjową, gotową do podania. Gospodarstwo z własną pszenicą, jęczmieniem czy kukurydzą może obniżyć koszt dawki, dokupując sam koncentrat lub premiks i bilansując nim swoje zboże.

Produkt

Co zawiera

Dla kogo

Pasza pełnoporcjowa

komplet składników, gotowa do podania

gospodarstwa bez własnego zboża

Koncentrat białkowo-mineralny

białko, minerały, witaminy do uzupełnienia zbożem

gospodarstwa z własnym zbożem

Premiks

witaminy i mikroelementy w niskim dodatku

gospodarstwa komponujące pełną recepturę samodzielnie

Różnica leży w tym, ile pracy i kontroli bierze na siebie hodowca. Premiks daje największą swobodę receptury, ale wymaga wiedzy i wagi, żeby proporcje się zgadzały. Koncentrat to rozwiązanie pośrednie, bo wystarczy dodać własne zboże w zaleconej proporcji. Wybór zależy od skali produkcji i tego, ile czasu gospodarstwo może poświęcić na samodzielne bilansowanie dawek. Gotowe koncentraty i premiksy dla trzody pozwalają dopasować formę do realnych możliwości gospodarstwa, bez przepłacania za pełnoporcjową mieszankę tam, gdzie wystarczy uzupełnienie własnego zboża.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl